Czy czeka nas rozwarstwienie internetu?

W swojej powieści „Quo Vadis – Trzecie Tysiąclecie” Martin Abram przewidział, że wolny internet jaki znamy, nie przetrwa. Rozwój multimediów i komunikacji będzie dążył do coraz większej kontroli i inwigilacji odbiorców. Tak ma wyglądać rzeczywistość w 2112 roku. A może znacznie wcześniej?

„Przy prezydenckiej ławie podano właśnie skowronki w płatkach róży. Ale między członkami Rady Dwunastu, ku zgorszeniu Garisona, który namawiał wszystkich do zabawy, rozgorzała poważna dyskusja. Właściciel globalnej telewizji Roland Adler i właścicielka światowej prasy Greta Murdoch namawiali Donalda Gatesa do wprowadzenia w sieci A zasad obowiązujących w pozostałych sieciach. Sieć A była ostatnią pozostałością pochodzącego z początku poprzedniego stulecia internetu. Jako jedyna nie miała jeszcze całkowitego zabezpieczenia wprowadzanych do niej danych. Nadawcy dysponujący starymi komputerami mogli pozostać anonimowi. Stąd oprócz głupich dowcipów zdarzały się tam jeszcze czasem manifesty kwestionujące światowy porządek, w tym autorytet Rady Dwunastu i prezydenta. Zdaniem Adle-ra i Murdoch należało z tym skończyć. Taka enklawa anonimowej wymiany poglądów demoralizowała inne media i ich użytkowników. Ich zdaniem tylko kontrola przebiegu informacji gwarantuje jej obiektywizm. Tak jest w telewizji i prasie. Dopiero, gdy autor jakiejkolwiek publicznej wypowiedzi zdaje sobie sprawę, że jest znany lub może być odnaleziony, rodzi się w nim odpowiedzialność za słowa.

Internet można ocenzurować

Internet ma to do siebie, że jeśli napotyka barierę to stara się ją ominąć. Dlatego tak popularne są anonimowe serwery proxy, strony takie jak anonymouse.org – zapewniające anonimowość przeglądania internetu czy sieć TOR – Tor (ang. The Onion Router) jest wirtualną siecią komputerową implementującą trasowanie cebulowe drugiej generacji, zapobiegającą analizie ruchu sieciowego i w konsekwencji zapewniającą użytkownikom prawie anonimowy dostęp do zasobów Internetu.

 

Dzięki niej Chińczycy do niedawna mieli dostęp do niecenzurowanych treści. Niestety Chińskie władze rozpoczęły blokowanie węzłów i serwerów usługi anonimizującej Tor na podstawie ich adresów IP. Na łamach bloga projektu Tor można przeczytać, że „wielki firewall” (GFW) blokuje komunikację z około 80% węzłów Tora.

Niepokorne strony mogą być blokowane – przykładem była http://wikileaks.org/ której wpisy DNS zostały usunięte, a strona była dostępna jedynie przez nr IP serwera 213.251.145.96. Podobnie została zablokowana strona ruchu Anonymous – anonymouswiki.forumotion.com. Z kolei podczas rewolucji w Egipcie wyłączono telefony komórkowe i internet – szybko znaleziono obejście tego problemu, wyjęte z piwnicy stare modemy telefoniczne dały dostęp do internetu pod zagranicznymi numerami ufundowanymi przez Google.

Mimo wielu furtek, jakie nam pozostały wszystko wskazuje na to, że internet można uszczelnić. Regulacje prawne jak np. ACTA mające chronić przed terroryzmem, kradzieżą własności intelektualnej i cyber-przestępczością mogą stać się wstępem do zniewolenia internetu.   Możliwe, że przyszłością są międzysąsiedzkie i osiedlowe sieci komputerowe, które staną się zaczynem nowego, niekontrolowanego internetu - Sieci A.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current day month ye@r *