Takie będą Rzeczpospolite jakie ich młodzieży chowanie

To oświeceniowe hasło winniśmy sobie przypominać codziennie, najlepiej tuż po przebudzeniu. Bo o tym, że „Takie będą Rzeczpospolite jakie ich młodzieży chowanie” zdaje się lepiej pamiętają wrogowie naszego Narodu niż my sami.

 

Stanisław Staszic

 

Jest III Rzeczypospolita, wymarzona, wywalczona, a jednak jakaś nie taka…
Widzimy to odczuwamy w wielu dziedzinach naszego życia. Raz reagujemy – tak jak w przypadku ACTA czy TV TRWAM, innym razem trochę ponarzekamy i z irracjonalnym przekonaniem, że to wystarczy, nie pozwalamy sobie na ostrą reakcję.

Tak się własnie dzieje z polską oświatą, która od 20 lat stacza się po równi pochyłej. Kolejne reformy kolejnych „cudowtówrców”, którzy uzyskali mandat wyborców, pozbawiają kolejne pokolania Polaków wiedzy i wychowania.

Przypomnijmy kilka z nich:

Reforma podręcznikowa, która miała miejsce za rządów Hanny Suchockiej, nie tylko drenuje od lat kieszenie rodziców, a wypełnia hojnie kieszenie wydawców, to jeszcze w sposób skandaliczny obniża poziom tychże podręczników. Podręczniki powstają jak grzyby po deszczu, kolejni autorzy zarabiają kasę. Ich sposób zatwierdzania do wejścia w obieg szkolny jest na tyle liberalny, aby pewne kręgi mogły dalej się bogacić kosztem polskich rodzin i poziomu nauczania.

Reformy Katarzyny Hall zakładają, że  dzieci i młodzież nie muszą czytać, bo nie lubią. Dlatego okroiła kanon lektur.  Jej dokonania tak ocenia prof.  Ryszard Legutko na łamach tygodnika „Uważam Rze” (nr 7): Pani minister pogłębiła proces degradacji polskiej oświaty, który trwa już od pewnego czasu. (…) Zniszczyła podstawę programową, która i tak nie była zbyt dobra, a w efekcie doszło do kolejnego obniżenia poziomu wiedzy.

Utworzenie gimnazjów było posunięciem nader szkodliwym dla procesu wychowawczego i mówi się o tym od lat. W tym miejscu znowu zacytujemy profesora Legutko: Zerwanie ciągłości w najbardziej nieodpowiednim momencie rozwoju młodego człowieka spowodowało, że od początku w gimnazjach pojawiły się gigantyczne problemy. Wsród dziewcząt poziom przemocy podniósł się przez ostatnie lata o 150 proc.  Mamy tutaj całą skalę nagannych zachowań. Od drastycznych wydarzeń, zabójstw i gwałtu, przez poniżanie nauczycieli i rówieśnikow, aż po zwykłe, chciałoby się powiedzieć, codzienne chamstwo.

Reforma liceów ogólnokształcących i wycięcie historii, języka polskiego i innych przedmiotów z programu nauczania, aby licea zawodowo profilować, skutkować będzie absolwentami tych liceów o żadnej wiedzy ogólnej, potrzebnej przecież w życiu każdego człowieka. Przytoczmy fragment z Dziennika  Tomasza Domalewskiego:  Historia powinna być źródłem mocy państwa. I europejskiej solidarności. Rzeczywistej, a nie klepanej przy każdej okazji bez sensu. Dotrzymanie przedwojennych zobowiązań przez sojuszników Polski wymusiłoby inny przebieg niemieckiej nawałnicy na Europę. O tym trzeba mówić, a nie pleść dyrdymał o kierowniczej roli Berlina.

Likwidacja szkół – szczególnie w mniejszych ośrodkach, gdzie stanowią one centra kulturowe, to kolejne działanie antypolskie. W tych szkołach odbywają się nie tylko zajęcia lekcyjne, ale różne imprezy okolicznościowe, integrujące społeczność lokalną spotkania, różnego rodzaju kursy i zajęcia pozalekcyjne dla uczniów.

I na koniec wracamy jeszcze raz do Dziennika Tomasza Domalewskiego, w którym twierdzi on, i trudno się z tym nie zgodzić, że: Z reformami polskiego szkolnictwa jest chyba podobnie, jak z aferą ACTA. Tylko nikt na razie nie wychodzi jeszcze na ulice i nie inicjuje antyrządowych okrzyków i podskoków. Właściwie prawie wszyscy są przeciw, ale ministerstwo i tak siłowo wprowadza je w życie. Szczególnie odnosi się ten zarzut wobec zaniechania nauki historii w liceach.

Czy jeszcze długo będziemy bezczynnie i w milczeniu znosić „reformatorskie” pomysły ludzi, którzy nie myślą po polsku, którym troska o dobro naszych dzieci, a co za tym idzie i troska o  przyszłość naszego kraju, nie leży w żadnym sensie na sercu?

Hanna Mierzejewska

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current day month ye@r *